Benefity na B2B – czy przyznawać takie świadczenia i jak je rozliczyć?

W pierwszej kolejności warto doprecyzować termin – świadczenia pozapłacowe, gdyż nie wszystkie nazwiemy benefitami. Świadczenia pozapłacowe to wszystkie przychody pracownika poza wynagrodzeniem, wynikające z przepisów prawa pracy, z rozporządzeń czy regulaminów wewnątrzzakładowych. To również płatne urlopy wypoczynkowe, jubileusze pracownicze czy odprawy emerytalne. Generalnie można je podzielić na świadczenia związane z pracą obowiązkowe dla pracodawcy oraz świadczenia dodatkowe.


Do obowiązkowych świadczeń, które wypłacać musi każdy pracodawca, należą na przykład: koszty badań pracowniczych, zakup okularów korekcyjnych dla pracowników, zapewnienie odzieży roboczej lub ochronnej dla określonych grup pracowników, ekwiwalent za pranie odzieży, zapewnienie napojów i posiłków regeneracyjnych dla określonych grup pracowników (art. 232 Kodeksu pracy). Niektórzy pracodawcy (np. ze sfery budżetowej) obowiązkowo wypłacają świadczenia takie jak: „trzynastki”, dodatki stażowe czy też świadczenia finansowane z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (w zakładach, które muszą go tworzyć na mocy przepisów).


Wszystkie dodatkowe świadczenia, które wynikają z dobrej woli pracodawcy i których wypłacanie czy wręczanie pracownikom nie jest uwarunkowane przepisami prawa pracy, są benefitami. Niezależnie od korzyści wynikających dla firmy wprowadzającej programy benefitowe z racji pozyskiwania pracowników, ich motywowania czy też zmniejszenia retencji, warto pamiętać, że w zależności od typu benefitu oraz źródła jego finansowania, mogą być one zwolnione z PIT. I tu pojawia się kolejna kwestia – o ile oferta benefitowa w naturalny sposób jest przeznaczona dla zatrudnionych w firmie pracowników, to jak się mają sprawy w przypadku coraz częstszych innych formalnych podstaw współpracy.

Czy można przyznawać benefity zatrudnionym na podstawie własnej działalności gospodarczej?


Taka forma współpracy nazywana kontraktem B2B (biznes to biznes) jest rodzajem umowy cywilno-prawnej, zawieranej między większą organizacją a drugą firmą – zwykle jednoosobową działalnością gospodarczą, często zakładaną przez zatrudnionego specjalnie na tę okoliczność. Ogromną zaletą tego rozwiązania jest forma rozliczenia, która wymaga zwykle jedynie faktury za wykonane zlecenie. Jednocześnie umożliwia zwiększenie wynagrodzenia netto dla zatrudnionego, przy jednoczesnym niższym – w porównaniu do etatu – koszcie dla zlecającego pracę.


Finansową i organizacyjną korzyścią jest dla firmy to, że nie musi przyznawać samozatrudnionym przywilejów, które przysługują w Polsce pracownikom etatowym. Niestety, jedną z częstych konsekwencji takiej współpracy jest pozbawienie benefitów. Może to okazać się ze stratą dla pracodawcy, bo samozatrudnieni wykonując taką samą lub zbliżoną pracę jak pracownicy etatowi oczekują, że będą traktowani podobnie. Oferowane benefity będą wspierać motywację, zaangażowanie i lojalność wobec firmy. Przy kontrakcie B2B trudno wymagać od zleceniobiorcy wyłączności, ale warto wykorzystać właśnie benefity dla wzmocnienia jego relacji z firmą oraz poczucia przynależności czy znaczenia dla organizacji.

Kwestia przyznania benefitów osobom zatrudnionym na B2B jest wyłącznie decyzją pracodawcy

Dla inspektora Państwowej Inspekcji Pracy nie będzie miał znaczenia fakt przyznania karty sportowej czy paczki dla dziecka osobie pracującej na kontrakcie B2B.


Źródłem finansowania benefitów dla osób na B2B mogą być środki z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych lub środki obrotowe. Warto zaznaczyć,  że korzystania z ZFŚS uprawnieni są: pracownicy i ich rodziny, emeryci i renciści – byli pracownicy i ich rodziny, a także inne osoby, którym pracodawca przyznał w regulaminie prawo korzystania ze świadczeń socjalnych finansowanych z Funduszu.

W tej sytuacji, jeżeli pracodawca doda do regulaminu Funduszu Socjalnego zapis, że może finansować świadczenia ze środków funduszu również zatrudnionym na kontrakcie B2B – może to zrobić.

Nie będzie dokonywał na te osoby odpisu, ale nie ma żadnych przeciwwskazań, by dodał każdego samozatrudnionego czy zleceniobiorcę do grona osób uprawnionych do otrzymywania świadczeń. Wówczas kolejnym krokiem pracodawcy jest zdefiniowanie, czy nieodpłatne świadczenie oznacza przychód dla samozatrudnionego oraz kto i jak powinien ten przychód opodatkować. Osoba samozatrudniona, która otrzymała benefit – czy z ZFŚS czy ze środków obrotowych – powinna przeanalizować, czy dane świadczenie generuje przychód i czy jest to przychód zwolniony z podatku.

Jak to wygląda w praktyce?

Jeśli zatrudniony na B2B otrzyma imienne świadczenie, finansowane przez zleceniodawcę (na przykład kartę sportową) w kwocie 100 zł miesięcznie, uzyskuje w ten sposób przychód. Benefity dla samozatrudnionych finansowane z ZFŚS nie korzystają ze zwolnienia podatkowego do 1000 zł rocznie. Zwolnienie na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 67 PDOF przysługuje wyłącznie pracownikom pozostającym w stosunku pracy. Skoro więc dane świadczenie nie zostało zwolnione z podatku, samozatrudniony samodzielnie rozlicza przychód z otrzymanych benefitów. Musi doliczyć wartość przychodu, wynikającą ze świadczenia, do wartości przychodu z działalności. Opodatkuje ten przychód tak, jak opodatkuje samodzielnie przychód z faktur wystawianych za świadczone usługi.


Najczęściej jednak wiele firm praktykuje zasadę, że nie należy tworzyć i finansować pakietu świadczeń dla samo zatrudnionych, decydując się na przekazywanie benefitów, ale bez dodatkowego finansowania, czyli opłacanych w całości przez osoby na kontrakcie B2B, w ten sposób okazując swoją troskę i zainteresowanie. Rozliczenie takich świadczeń następuje na podstawie faktury za wykonaną pracę, której wartość zostaje podniesiona o koszt świadczenia.


Składki ZUS i inne samozatrudniony płaci z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej samodzielnie, do 10 każdego miesiąca za miesiąc poprzedni. Otrzymanie imiennego świadczenia pozapłacowego nie ma wpływu na wysokość składki, a samozatrudniony płaci je od zadeklarowanej, określonej stałej podstawy co miesiąc, niezależnie od wysokości przychodu.